Smakowite, kulinarne fanaberie...

Który rower będzie najodpowiedniejszy do jeżdżenia po mieście?

Wszędzie można spotkać rowery, rowery, wszędzie widać rowery, rowery, każda letnia oferta to rowery, rowery, gdzie nie spojrzysz do dużego sklepu, rowery, lecz jak w tym wszystkim zakupić ten porządny rower, który będzie nam przydatny przez lata. I przede wszystkim będzie odpowiedni dla nas, dostosowany do naszych potrzeb.

Autor: Giant

Często bowiem, jakaś osoba decyduje się na zakup roweru, który wcale nie pasuje do temperamentu i sposobu bycia danej osoby. To tak jak z zakupem psa, jeśli ktoś nie przepada za bieganiem, a bierze żwawego czworonoga, to ani on, ani jego pies nie będą w tym związku zadowoleni. Podobnie, jeśli bierzesz rower szosowy i pragniesz nim jeździć nim po mieście to srogo się rozczarujesz.

Rower szosowy (wyjazdy na rowerach) (czyli powszechnie znana kolarzówka), to jaka sama nazwa wskazuje pojazd rowerowy przystosowany do szybkiej i dynamicznej jazdy po równych drogach, poza miastem. Ten model roweru to idealny wybór dla aktywnych ludzi ceniących sobie duży wysiłek, jako jeden ze sposobów spędzania wolnego czasu. nie kupuj go, jeśli faktycznie zamierasz jeździć na obrzeżach miasta, ale robić to w sposób bardziej rekreacyjnych, nie pragniesz jeździć szybko, pobijać swoich rekordów, a jednocześnie masz ochotę czasami zboczyć z trasy na piknik.

jazda rowerem
Autor: Vladimir Yaitskiy
Źródło: http://www.flickr.com

Jeśli pragniesz pojeździć trochę miastem, trochę szosą, a trochę polną droga to najlepszą decyzją będzie rower turystyczny. Nie jest to rower do pobijania rekordów prędkości, jest to solidny model roweru rodzinnego, który każdemu się będzie podobał, kto lubi spędzać czas właśnie tak, ale nie zamierza startować w zawodach. To idealny rower na weekendowe wyprawy, sprawdzi się idealnie także na dłuższych dystansach, ale wszystko zależy od danego modelu.

Jeśli natomiast potrzebujesz dobrego roweru tylko na miasto, na przykład, żeby zaoszczędzić na paliwie to wybór pada na rower miejski (miejska jazda na rowerze). Jaka sama nazwa wskazuje jego żywiołem jest zatłoczona miejska dżungla. Lub chodniki, lubi samochody i ludzi spieszących się do pracy. Lubi wymijać się z innymi rowerami na ścieżkach rowerowych, nie przepada za to za zbyt dalekimi eskapadami za miasto, nie znosi wręcz polnych dróg, na których może sobie (i tobie) wyrządzić krzywdę.