Smakowite, kulinarne fanaberie...

Wyprawa w góry – co dobrze jest spakować do plecaka?

Co roku przybywa osób ceniących sobie aktywne formy spędzania wolnego czasu. Leżenie na plaży nie jest już modne. Staje się raczej wyrazem tego, że nie troszczymy się o swoje zdrowie oraz kondycję fizyczną, a równocześnie nie posiadamy sprecyzowanych zainteresowań. Ci, którzy kochają górskie wycieczki, powinni pamiętać o właściwym ekwipunku. Bez wątpienia przyda się palnik turystyczny oraz żywność liofilizowana.

liofilizacja
Autor: Chuck Feder
Źródło: http://www.flickr.com
Żywność liofilizowana większości z nas kojarzy się z wielodniowymi ekspedycjami w naprawdę wysokie góry. To po taką żywność sięgają zazwyczaj himalaiści, którzy zdobywają najwyższe szczyty na świecie. Czym jest taka żywność? Jest to pożywienie, które poddawane jest procesowi liofilizacji. Polega on na suszeniu po uprzednim zamrożeniu. W czasie tego procesu wykorzystuje się bardzo obniżone ciśnienie. Żywność liofilizowana charakteryzuje się też tym, że odciągana jest z niej woda. Usunąć trzeba nie mniej niż 70% wody. Taki proces konserwowania prowadzi do tego, że produkty żywnościowe odporne są na działanie przeróżnych bakterii, które przyspieszają jej psucie – informacji.

Za sprawą tego jest naprawdę trwała i na górskich eskapadach sprawdza się wręcz idealnie. Metoda liofilizacji stosowana była po raz pierwszy w trakcie II wojny światowej przez Amerykanów. W pierwszym okresie jej istnienia była stosowana do obróbki krwi, którą dzięki temu można było bez obaw o jej przydatność przewozić na naprawdę niemałe odległości. Wraz z kolejnymi latami zaczęto wykorzystywać ją do konserwacji produktów spożywczych. Dzisiaj miłośnicy podróży nie umieją wyobrazić sobie bez niej przeżycia w wysokich górach.

góry
Autor: Ashley Van Haeften
Źródło: http://www.flickr.com

Palnik turystyczny nie odgrywa może tak wielkiej roli, jak żywność liofilizowana, ale jest też niezwykle przydatny. Wprawdzie można go zastąpić własnoręcznie wznieconym ogniskiem, ale to wymaga już dużo większego zachodu. Należy bowiem uzbierać chrust, a następnie go podpalić, co nieraz może okazać się naprawdę trudne. Z pomocą palnika bez problemów uda się szybko i sprawnie przygotować pożywienie na biwaku. Bardzo oszczędza to czasi nerwy, które mogą wystąpić w sytuacji problemów we wznieceniem ogniska. Palnik turystyczny i żywność , która konserwowana była metodą liofilizacji bardzo ułatwiają funkcjonowanie tych, którzy lubią podróżować i raczej nie zatrzymują się w stojących na najwyższym poziomie hotelach. Dobrze jest o tym pamiętać.